Leave this site
We use some essential cookies to make our website work. We’d like to set additional cookies so we can remember your preferences and understand how you use our site.
You can manage your preferences and cookie settings at any time by clicking on “Customise Cookies” below. For more information on how we use cookies, please see our Cookies notice.
Your cookie preferences have been saved. You can update your cookie settings at any time on the cookies page.
Your cookie preferences have been saved. You can update your cookie settings at any time on the cookies page.
Sorry, there was a technical problem. Please try again.
This site is a beta, which means it's a work in progress and we'll be adding more to it over the next few weeks. Your feedback helps us make things better, so please let us know what you think.
We’re aware of an issue affecting the address finder on some forms. This is linked to a problem with an external service, which may mean you’re unable to complete your report or application at the moment. We’re monitoring the situation closely and will provide updates as soon as possible. Please try again later. We apologise for any inconvenience.
W sobotę 24 października 2009 roku Alan Wood został znaleziony brutalnie zamordowany w swoim domu w małej miejscowości o nazwie Lound, leżącej około 16 mil (26 km) na północ od Peterborough. Policja Lincolnshire zgromadziła duży zespół oficerów śledczych i wszczęto śledztwo w sprawie morderstwa.
Ręce Alana były związane taśmą klejącą i miał liczne rany kłute w głowę. Zdaniem śledczych rany te były zadawane, aby go torturować – być może po to, by ujawnił numery PIN swoich kart bankowych. Następnie podcięto mu gardło – to była rana śmiertelna. Przypuszcza się, że najbrutalniejszy element ataku nastąpił już po śmierci Alana – głęboka rana z tyłu szyi wskazywała na próby odcięcia głowy.
W październiku 2019 r. przypada 10. rocznica tego morderstwa i w związku z tym policja Lincolnshire ze swoimi współpracownikami z wydziału ds. operacji specjalnych East Midlands (EMSOU) apeluje o pomoc w znalezieniu sprawcy lub sprawców, gdyż poza możliwym motywem finansowym nadal nie wiadomo, dlaczego doszło do popełnienia tego najbrutalniejszego w ostatnich latach przestępstwa w Lincolnshire.
W tamtej okolicy mieszkało i pracowało wiele osób z Polski/Litwy i Albanii i możliwe, że ktoś z tych społeczności posiada informacje, które pomogą pociągnąć winnych do odpowiedzialności i dać rodzinie Alana odpowiedź na pytanie, dlaczego doszło do tego morderstwa. Być może osoby te wróciły już do swoich ojczystych krajów.
Policja Lincolnshire i wydział EMSOU nadal dążą do ustalenia, kto zabił Alana i proszą o przejrzenie kolejnych stron, na których podane są informacje o Alanie, co wiadomo o podejrzanym, dane dotyczące dużej nagrody pieniężnej za informacje prowadzące do aresztowania i skazania winnego oraz w jaki sposób można się z nami skontaktować, jeśli ktoś posiada jakieś informacje.
Alan Wood miał 50 lat w chwili swej przedwczesnej śmierci i był znany rodzinie i przyjaciołom jako pogodny, spokojny i łagodny mężczyzna, który ciężko pracował i cieszył się zwykłymi rzeczami w życiu.
Życie towarzyskie Alana skupiało się wokół wizyt w pubie The Willoughby Arms w pobliskiej miejscowości Little Bytham, gdzie często można go było spotkać, jak siedział przy barze z piwem i paczką orzeszków, czytając gazety i rozmawiając ze znajomymi.
Alan pasjonował się fotografią i robił zdjęcia ślubne dla niektórych swoich znajomych, chociaż wolał aparaty „staromodne” od najnowszych technologii cyfrowych. Drugą pasją Alana były motocykle. Jego ulubionym motocyklem był czarny Triumph Speed Triple, który miał od kilku lat.
Alan pracował w Sainsbury’s w Bourne od 2006 roku i był tam bardzo lubiany. Lubił atmosferę koleżeństwa na nocnej zmianie.
Alan był żonaty z Joanne Wood przez 17 lat i chociaż się rozstali w 2003 roku, pozostawali w dobrych relacjach.
Matka Alana, Maureen, nadal mieszka w Stamford, jak również jego siostra Janice. Druga siostra, Sylvia, mieszka we Francji.
Alan nie figurował w kartotekach karnych i nic nie wiadomo o tym, aby miał jakichś
Nie jest jasne, ile osób dokonało tego ataku, ale jeden z napastników się zranił i zostawił na miejscu zdarzenia ślady krwi. W wyniku przeprowadzonej analizy śledczy uzyskali pełny męski profil DNA. Sprawdzono, czy figuruje w krajowej bazie DNA w Wielkiej Brytanii, ale nie znaleziono odpowiednika. Podobnie przeszukano bazy danych na całym świecie, ale jak dotąd nie znaleziono odpowiednika.
Śledczy znaleźli również na miejscu zdarzenia ślady butów podejrzanego, pasujące do butów sportowych Converse. Z pomocą firmy Converse w Stanach Zjednoczonych ustalono, że ten wzór śladów można przyporządkować do konkretnego modelu butów, który jest dostępny w dwóch wariantach i był w tamtym czasie sprzedawany głównie w Europie i Ameryce północnej.
Na wczesnych etapach śledztwa ustalono, że karty bankowe Alana były używane w bankomatach w Bourne i Stamford przez parę dni po jego zabójstwie. Przejrzenie tysięcy godzin nagrań z kamer monitoringu wyłoniło obrazy osoby, którą widać poniżej.
Osoba ta wydaje się mieć ok. 175 – 180 cm wzrostu, ubrana jest w stylu „swobodnej elegancji” i na obrazach CCTV wygląda na to, że ma na sobie charakterystyczny szalik w paski. Mężczyzna ma specyficzny sposób chodzenia i eksperci spoza policji przeanalizowali nagrania monitoringu i doszli do wniosku, że utyka, ponieważ jego prawa noga jest nieco dłuższa od lewej. Sprawca mógł również doznać ran po popełnieniu przestępstwa, ponieważ na miejscu zbrodni znaleziono krew. Możliwe, że była to rana dłoni.
Jedna z miejscowych firm ogłosiła nagrodę w wysokości 40.000 funtów brytyjskich za informacje prowadzące do ustalenia tożsamości, aresztowania i skazania zabójców Alana.
Czy wiesz coś na temat tego morderstwa?
Czy znasz osobę widoczną na obrazach?
Jeżeli posiadasz informacje, które mogłyby nam pomóc w zidentyfikowaniu winnego, prosimy o kontakt za pomocą poniższego formularza. Wystarczy wpisać informacje w polu tekstowym, a jeśli chcesz, aby ktoś się z tobą skontaktował, proszę podać swoje dane kontaktowe, a ktoś z policji się odezwie.